facebook.com
Życie jest ważniejsze
Medytacja Praktyka Nauka Energia Moc Zdrowie

6 sposobów na wzmocnienie układu odpornościowego i uzdrowienie przewlekłych stanów zapalnych

6 sposobów na wzmocnienie układu odpornościowego i uzdrowienie przewlekłych stanów zapalnych

Wiele osób cierpi na przewlekłe stany zapalne narządów czy stawów i nawet o tym nie wie. Owszem „coś jest nie tak” ze zdrowiem i jesteśmy tego akurat świadomi, ale diagnostyka medyczna nie mówi nam nic konkretnego. Głównie dlatego zresztą, że nie jest przeprowadzana ponieważ lekarze „zachodni” koncentrują się na konkretnym objawie, a nie na człowieku jako całości (holistyka). A przydaje się wzmocnienie układu odpornościowego. W całości.

Jestem doskonałym przykładem takiego „przypadku”. Mam stany zapalne większości narządów wewnętrznych od dziecka, ale wykryto to dopiero niedawno, kiedy wszystko już miałem zrujnowane i byłem jedną nogą na tamtym świecie. I wykrył to lekarz ajurwedyjski, który jest także (!) lekarzem akademickim. Diagnozę potwierdził później lekarz tradycyjnej medycyny chińskiej i nawet dał mi konkretne zioła, ale w tym celu musiałem przejechać się do Chin. Lekarze akademicy niczego nie zauważyli.

Nie chcę się znęcać nad medycyną akademicką. Zdanie o niej mam wyrobione i zapewne nie raz jeszcze o tym wspomnę. Dziś tylko o dwóch sprawach.

Kiedyś zerwałem wiązanie barkowe. Powinni mnie operować i zszyć, ale wsadzili w gips. W rezultacie nie mogłem podnieść ręki wyżej niż do poziomu barku. Miałem dwadzieścia kilka lat, czułem ustawiczny ból i lekarz mi powiedział, że muszę się do tego przyzwyczaić. A ja powiedziałem nie. Dwa lata chodziłem na siłownię i ręką ruszać mogę normalnie. Ale kurację zaordynowałem sobie sam.

Drugi raz nie tak dawno temu lekarz powiedział mi, że nie ma już dla mnie nadziei. Dosłownie. I że mogę umrzeć w każdej chwili.

W każdym razie teraz wiem, że stany zapalne można uzdrowić samemu. Nie „leczyć” - to słowo zostawmy dla lekarzy. Skoncentrujmy się na przywróceniu zdrowia...

Dość teorii i wzniosłych opowieści. Pomówmy o konkretach.

Dzięki aktywizacji nerwu błędnego, będącego częścią przywspółczulnego systemu nerwowego, możemy mieć duży wpływ na stany zapalne i cały system odpornościowy. Mózg może pełnić istotną rolę w uzdrawianiu stanów zapalnych ciała. Jeśli cierpisz na problemy trawienne, nadciśnienie, depresję czy jakiekolwiek stany zapalne – możesz sobie pomóc w stosunkowo prosty sposób. Wiemy nie od dziś, że lata ćwiczeń oddechowych i medytacji pozytywnie wpływają na nasze zdrowie. Teraz wiemy także dlaczego.

Co to jest nerw błędny?
Po pierwsze to najdłuższy nerw w ciele biegnący od mózgu jako nerw czaszkowy, następnie biegnie w dół przez szyję i do układu pokarmowego przez wątrobę, śledzionę, trzustkę, serce i płuca. To ważna część przywspółczulnego układu nerwowego odpowiadającego za stan „wypoczywać i trawić” (w przeciwieństwie do układu współczulnego „walcz lub uciekaj").

Ton (sygnał) nerwu błędnego
Ton nerwu błędnego to klucz do aktywacji przywspółczulnego układu nerwowego. Ton ten jest określany w odniesieniu do rytmu serca i rytmu oddechu. Rytm serca odrobinę przyspiesza przy wdechu i trochę zwalnia przy wydechu. Im większa jest różnica pomiędzy rytmem serca przy wdechu i przy wydechu, tym większy (wyższy) jest twój ton nerwu błędnego. Wyższy ton oznacza, że twoje ciało może relaksować się szybciej po stresie.

Z czym wiąże się wysoki ton nerwu błędnego?
Wysoki ton poprawia funkcjonowanie wielu systemów ciała skutkując lepszą regulacją poziomu cukru we krwi, zmniejszając ryzyko wylewu i chorób układu krążenia, niższym ciśnieniem krwi, lepszym trawieniem dzięki lepszej produkcji enzymów podstawowych i trawiennych oraz redukuje migreny. Wysoki ton jest także powiązany z lepszym nastrojem, mniejszym lękiem i większą odpornością na stres. Jednym z najciekawszych zadań nerwu błędnego jest kontrola stanu flory bakteryjnej jelit i inicjowanie stanu zapalnego na podstawie tego czy wykrywa patogeny czy nie. W ten sposób mikrobiologia jelit może wpływać na twój nastrój, poziom stresu i ogólny stan zapalny.

Z czym wiąże się niski ton nerwu błędnego?
Niski ton nerwu błędnego wiąże się z chorobami układu krążenia, udarami mózgu, depresją, cukrzycą, syndromem przewlekłego zmęczenia, zaburzeniami funkcji poznawczych i znacznie częstszym występowaniem stanów zapalnych. Stany zapalne obejmują wszystkie choroby autoimmunologiczne (reumatoidalne zapalenie stawów, choroba zapalna jelit, endometrioza, choroby autoimmunologicznych tarczycy, toczeń i inne).

Jak zwiększyć ton nerwu błędnego?
Służą do tego kosztowne urządzenia, ale można także obyć się bez nich, wymaga to jednak regularnej praktyki. W pewnym zakresie mamy genetyczne predyspozycje do konkretnego poziomu tonu nerwu błędnego. Jednak można to zmienić stosunkowo prostymi ćwiczeniami:

  1. Powolny, rytmiczny oddech przeponowy. Oddychanie raczej z przepony niż płytki oddech ze szczytu płuc stymuluje i tonizuje nerw błędny.
  2. Nucenie (mruczando). Ponieważ nerw błędny jest połączony ze strunami głosowymi, mruczando mechanicznie go stymuluje. Można nucić piosenki, albo lepiej powtarzać dźwięk (pranawę) „OM”.
  3. Mówienie. Na podobnej zasadzie pomaga zwyczajne mówienie.
  4. Mycie twarzy zimną wodą. Mechanizm nie jest znany, ale zimna woda na twarzy stymuluje nerw błędny.
  5. Medytacja, a w szczególności medytacja kochającej życzliwości z kierowaniem dobrych uczuć i dobrych życzeń do siebie i innych. W roku 2010 badania Barbary Fredrickson i Bethany Kik dowiodły, że zwiększenie poziomu pozytywnych emocji prowadzi do zacieśnienia więzi społecznych i poprawia ton nerwu błędnego.
  6. Wyrównanie mikroflory jelit. Obecność zdrowych bakterii w jelitach zwiększa pozytywną reakcję organizmu poprzez nerw błędny i zwiększa jego ton.

Lepiej jest wiedzieć. Życie jest ważniejsze.

foto: freeimages.com źródło





Dodaj komentarz

Komentarze